16 latek i jego ojciec są podejrzani o wywołanie fałszywego alarmu bombowego we Wrocławiu. Wczoraj o 17.45 na numer 112 zadzwonił mężczyzna i poinformował o ładunku wybuchowym podłożonym rzekomo w ratuszu. Z rynku ewakuowano około 3 tysięcy osób.