Jak donoszą TVN24 i Gazeta.pl, na warszawskim starym mieście padł nagle, wskutek upału, dorożkarski koń. Weterynarz miał twierdzić, że doszło do przeciążenia układu krwionośnego i oddechowego. Dorożkarz zapewnia, że wyjechał po raz pierwszy po miesięcznej przerwie