Aktorka ze spotu PiS po raz kolejny modyfikuje informacje o ataku na nią. – W sobotę wyszłam po prostu do sklepu i zaczęto mnie szarpać. Ten człowiek, który mnie zaatakował. Nie zostałam pobita. Zostałam tylko zwyzywana – powiedziała Superstacji Cugier-Kotka.